Oleje tłoczone na zimno
-

Cztery ziarna 500 ml
18,00 zł Dodaj do koszyka -

Ekologiczny olej rydzowy 250 ml
17,00 zł Dodaj do koszyka -

Olej konopny 250ml – szklana butelka
19,00 zł Dodaj do koszyka -

Olej lniany 250ml – w szklanej butelce
9,00 zł Dodaj do koszyka -

Olej lniany 470ml – w plastikowej butelce
14,00 zł Dodaj do koszyka -

Olej lniany 500ml – w szklanej butelce
16,00 zł Dodaj do koszyka -

Olej rzepakowy 4,8l
44,00 zł Dodaj do koszyka -

Olej rzepakowy 500ml
5,30 zł Dodaj do koszyka -

Olej rzepakowy 500ml – w butelce szklanej
8,50 zł Dodaj do koszyka -

Olej rzepakowy 950ml
11,00 zł Dodaj do koszyka -

Olej słonecznikowy 4,8 l
55,00 zł Dodaj do koszyka -

Olej słonecznikowy 500 ml
7,50 zł Dodaj do koszyka -

Olej słonecznikowy 500ml – w butelce szklanej
10,00 zł Dodaj do koszyka -

Olej z czarnuszki 250 ml
28,00 zł Dodaj do koszyka -

Olej z ostropestu 250 ml
28,00 zł Dodaj do koszyka -

Olej z pestek dyni 250 ml
34,00 zł Dodaj do koszyka
Tłoczymy oleje od lat — w rodzinnej olejarni w Świeciu nad Osą, z własnych upraw lnu i rzepaku oraz starannie wyselekcjonowanych nasion. Każda butelka, która trafia do Ciebie, powstaje bez udziału wysokiej temperatury, bez rafinacji chemicznej i bez żadnych dodatków. To, co widzisz w składzie, to jedyne, co znajdziesz w środku. Sprawdź, co dla Ciebie przygotowaliśmy — i przekonaj się, czym różni się olej prosto z tłoczni od tego ze sklepowej półki.
Oleje tłoczone na zimno — czym różnią się od zwykłych olejów ze sklepu?
Większość olejów dostępnych w supermarketach przechodzi rafinację w wysokich temperaturach. Proces ten przedłuża trwałość produktu, ale odbiera mu smak, aromat i znaczną część składników odżywczych. Tłoczenie na zimno działa zupełnie inaczej — nasiona są delikatnie miażdżone mechanicznie, a olej oddzielany bez udziału ciepła ani chemii. Temperatura procesu nie przekracza 50°C, dzięki czemu naturalne witaminy, minerały i przeciwutleniacze pozostają w oleju w niezmienionej formie.
Różnicę czuć od razu — w kolorze, zapachu i smaku. Olej lniany ma charakterystyczną, lekko orzechową nutę. Olej z pestek dyni — intensywnie zielony kolor i głęboki, wyrazisty aromat. Olej rydzowy pachnie zupełnie inaczej niż cokolwiek, czego próbowałeś wcześniej. To nie są produkty bez właściwości — to oleje, które mają swój charakter, bo nie zostały go pozbawione w procesie produkcji.
Olej tłoczony na zimno nierafinowany — co w nim znajdziesz?
Przede wszystkim nienasycone kwasy tłuszczowe omega-3 i omega-6 w proporcjach, które rafinacja by zniszczyła. W zależności od rodzaju oleju — również witaminę E, fitosterole, polifenole i inne związki aktywne biologicznie. Każdy z naszych olejów ma inny profil składników: olej lniany wyróżnia się wyjątkowo wysoką zawartością kwasu ALA z grupy omega-3, olej z czarnuszki — tymochinonu, a olej z ostropestu — sylimaryny. To nie są zamienniki — każdy dostarcza czegoś innego i warto je stosować naprzemiennie lub łączyć, dopasowując do własnych potrzeb i upodobań smakowych.
Nierafinowany olej ma też intensywniejszy kolor i wyraźniejszy smak niż przetworzone odpowiedniki. Trafia do butelki dokładnie taki, jaki wychodzi spod prasy — bez odbarwiania, dezodoryzacji ani żadnej ingerencji w jego naturalny skład.
Najzdrowsze oleje tłoczone na zimno — który wybrać?
Nie ma jednej odpowiedzi na to pytanie, bo każdy olej robi coś innego. Jeśli zależy Ci na kwasach omega-3, sięgnij po olej lniany lub konopny — mają jeden z najkorzystniejszych profili kwasów tłuszczowych spośród wszystkich olejów roślinnych. Jeśli interesuje Cię wsparcie wątroby, wybierz olej z ostropestu. Do codziennego użytku jako baza diety — olej rzepakowy nierafinowany lub słonecznikowy, które sprawdzają się w kuchni najuniwersalniej.
Mniej znane, ale równie wartościowe są olej z pestek dyni, olej rydzowy i olej z czarnuszki. Każdy z nich ma wyrazisty smak i unikalny skład, który trudno znaleźć w innych produktach. Dobrym punktem wyjścia jest zamówienie kilku mniejszych butelek i sprawdzenie, co najbardziej odpowiada Twoim kubkom smakowym — w ofercie mamy pojemności 250 ml właśnie po to.
Oleje nierafinowane — ciemna czy jasna butelka?
Większość naszych olejów trafia do butelek z ciemnego szkła. Chronią one przed promieniami UV, które przyspieszają utlenianie i skracają trwałość produktu. Oleje nierafinowane są bowiem wrażliwsze niż ich rafinowane odpowiedniki — właśnie dlatego, że zachowały wszystkie aktywne związki, które reagują na światło i ciepło.
Olej rzepakowy i słonecznikowy sprzedajemy w przezroczystych butelkach, ponieważ są naturalnie bardziej odporne na utlenianie — wyższy poziom witaminy E działa tu jak naturalny konserwant. W obu przypadkach warto przechowywać olej w ciemnym, chłodnym miejscu i zużyć po otwarciu zgodnie z datą na etykiecie. Otwarta butelka najlepiej stoi w lodówce.
Oleje zimnotłoczone — jak je stosować w kuchni?
Wyłącznie na zimno — to podstawowa zasada, której warto się trzymać. Doskonale sprawdzają się jako dodatek do sałatek, surówek, past kanapkowych, sosów vinaigrette, koktajli warzywno-owocowych czy zup podawanych na zimno. Można nimi polewać ugotowane warzywa lub kasze tuż przed podaniem. Podgrzewanie niszczy strukturę kwasów tłuszczowych i pozbawia olej tego, co czyni go wartościowym — dlatego tych olejów nie używamy do smażenia ani duszenia. Więcej przepisów i poradników znajdziesz na naszym blogu.
Oleje tłoczone na zimno — producent z własną uprawą i pełną kontrolą procesu
Len i rzepak uprawiamy sami, w Świeciu nad Osą. Nie stosujemy glifosatu — ziarna dojrzewają w naturalnym tempie, bez sztucznego przyspieszania zbioru. Dzięki temu dokładnie wiemy, skąd pochodzi surowiec, zanim trafi do tłoczni. Cały proces — od pola przez tłocznie aż po pakowanie — kontrolujemy sami, bez pośredników ani zewnętrznych zakładów produkcyjnych. Każda partia oleju powstaje w naszej rodzinnej olejarni, gdzie od lat trzymamy się tych samych standardów. Jeśli zależy Ci na tym, żeby wiedzieć, kto stoi za produktem — poznaj nas bliżej.
Dlaczego warto kupować oleje tłoczone na zimno właśnie u nas?
Na rynku znajdziesz dziś wielu sprzedawców oferujących oleje z napisem „tłoczony na zimno”. Samo tłoczenie na zimno nie gwarantuje jednak jakości surowca — a to właśnie jakość nasion decyduje o tym, co ostatecznie trafia do butelki. U nas masz pewność, że len i rzepak pochodzi z własnych upraw, a pozostałe nasiona — jak czarnuszka, ostropest czy pestki dyni — wybieramy ze sprawdzonych źródeł.
Nie stosujemy ekstrakcji chemicznej, wybielaczy ani środków dezodoryzujących. Jeśli olej ma kolor, to dlatego, że taki jest naturalnie. Jeśli intensywnie pachnie, to dlatego, że aromat nasion nie został z niego usunięty. To jest właśnie to, czego szukasz, sięgając po olej nierafinowany.
Olej tłoczony na zimno — smaczny dodatek do codziennej diety
Wbrew pozorom oleje zimnotłoczone to nie tylko suplementy diety. To przede wszystkim smaczny składnik kuchni, który można wprowadzić bez żadnych rewolucji — wystarczy zastąpić nim gotowe sosy sałatkowe, polać nim chleb zamiast masła albo dodać łyżkę do porannego twarogu czy koktajlu. Olej konopny świetnie komponuje się z hummusem. Olej lniany — z twarożkiem i szczypiorkiem. Olej z pestek dyni dodaje głębi zupie krem z dyni.
Masz wątpliwości, który wybrać? Zajrzyj do sekcji FAQ lub napisz do nas. Chętnie doradzimy.
FAQ – najczęściej zadawane pytania o oleje tłoczone na zimno
Czym jest olej tłoczony na zimno?
Olej tłoczony na zimno to olej roślinny pozyskiwany wyłącznie metodą mechaniczną — nasiona są miażdżone w prasie ślimakowej bez udziału wysokiej temperatury ani chemicznych rozpuszczalników. Temperatura procesu nie przekracza 50°C, dzięki czemu olej zachowuje swój naturalny smak, aromat, kolor i pełen zestaw składników odżywczych. W przeciwieństwie do olejów rafinowanych, które są podgrzewane nawet do 160–300°C i oczyszczane chemicznie, olej tłoczony na zimno trafia do butelki dokładnie taki, jaki wyszedł spod prasy. To najprostszy i najdelikatniejszy sposób wydobycia oleju z ziarna — i jednocześnie najbardziej wartościowy dla konsumenta.
Czym różni się olej tłoczony na zimno od nierafinowanego?
Oba pojęcia często idą w parze, ale nie są tożsame. Tłoczenie na zimno opisuje metodę produkcji — brak wysokiej temperatury w procesie mechanicznego wyciskania. Nierafinowany oznacza, że po wytłoczeniu olej nie był poddawany żadnym procesom oczyszczania: odbarwianiu, dezodoryzacji ani neutralizacji kwasowości. Najlepsze oleje łączą obie cechy — są jednocześnie tłoczone na zimno i nierafinowane. Właśnie takie oferujemy w Olejarni Świecie: bez skrótów, bez kompromisów, z zachowaniem pełnego składu.
Czy olej tłoczony na zimno można podgrzewać i smażyć?
Nie — i to jedna z ważniejszych zasad przy korzystaniu z tych olejów. Podgrzewanie niszczy strukturę nienasyconych kwasów tłuszczowych oraz wrażliwe na ciepło witaminy i przeciwutleniacze, czyli dokładnie te składniki, dla których warto sięgać po olej nierafinowany. Oleje zimnotłoczone najlepiej stosować na zimno: do sałatek, surówek, past kanapkowych, koktajli, sosów i jako wykończenie gotowych dań tuż przed podaniem. Można nimi polać ciepłe warzywa czy kaszę, ale samo gotowanie lub smażenie na ich bazie jest zdecydowanie odradzane.
Jak przechowywać olej tłoczony na zimno?
Przed otwarciem — w ciemnym, chłodnym miejscu, z dala od źródeł ciepła i bezpośredniego światła. Po otwarciu — najlepiej w lodówce. Oleje nierafinowane są wrażliwsze na utlenianie niż rafinowane, bo zawierają aktywne związki, które reagują na światło i temperaturę. Dotyczy to szczególnie oleju lnianego i oleju z czarnuszki, które ze względu na wysoką zawartość wielonienasyconych kwasów tłuszczowych wymagają przechowywania w niskiej temperaturze. Olej rzepakowy i słonecznikowy są nieco bardziej odporne — ich wyższy poziom witaminy E naturalnie spowalnia proces jełczenia — ale i je warto chronić przed ciepłem i światłem.
Jak długo można przechowywać otwarty olej tłoczony na zimno?
To zależy od rodzaju oleju, ale generalnie zasada jest prosta: im więcej kwasów omega-3, tym krótszy termin po otwarciu. Olej lniany najlepiej zużyć w ciągu 3–4 tygodni od otwarcia. Olej rzepakowy, słonecznikowy czy z pestek dyni wytrzymują nieco dłużej — do 6–8 tygodni przy właściwym przechowywaniu. Zawsze sprawdzaj datę na etykiecie i kieruj się zmysłami: olej, który zaczął jełczeć, ma wyraźnie gorzki lub zjełczały zapach. Jeśli masz wątpliwości — lepiej nie ryzykować. Dlatego na start polecamy mniejsze butelki 250 ml, które można spokojnie zużyć przed upływem terminu.
Który olej tłoczony na zimno jest najlepszy?
Nie ma jednej odpowiedzi — każdy olej ma inny profil składników i inne zastosowanie. Olej lniany ma najwyższą zawartość kwasu ALA z grupy omega-3 spośród popularnych olejów roślinnych i doskonale sprawdza się jako dodatek do twarogu, past czy koktajli. Olej konopny wyróżnia się korzystnym stosunkiem omega-3 do omega-6 i delikatnym smakiem. Olej z ostropestu jest ceniony ze względu na sylimarynę i tradycyjnie kojarzony ze wsparciem pracy wątroby. Olej z czarnuszki — ze względu na tymochinon — ma unikalny, intensywny smak i długą historię stosowania. Do codziennej kuchni jako baza najuniwersalniej sprawdzają się olej rzepakowy nierafinowany i słonecznikowy. Warto próbować różnych — i obserwować, co smakuje Ci najbardziej.
Czy oleje zimnotłoczone są odpowiednie dla dzieci?
Tak, wiele z nich można bezpiecznie stosować w diecie dzieci — pod warunkiem dostosowania ilości do wieku. Olej lniany czy konopny, jako bogate źródło kwasów omega-3, mogą wspierać prawidłowy rozwój. Warto jednak wprowadzać nowe produkty stopniowo i przy jakichkolwiek wątpliwościach skonsultować się z pediatrą lub dietetykiem dziecięcym. Nie stosujemy w produkcji żadnych substancji dodatkowych, więc skład jest całkowicie czysty — to olej i nic więcej.
Skąd wiadomo, że olej tłoczony na zimno jest dobrej jakości?
Na kilku rzeczach warto zwrócić uwagę przy zakupie. Po pierwsze — producent powinien być transparentny co do pochodzenia surowca: skąd pochodzi ziarno, jak przebiega produkcja. Po drugie — dobry olej nierafinowany ma wyraźny, charakterystyczny zapach i smak, który różni się w zależności od rodzaju. Olej bez zapachu i smaku to sygnał, że przeszedł dezodoryzację, czyli jest rafinowany. Po trzecie — ciemna szklana butelka to standard dla olejów wrażliwych na światło. W Olejarni Świecie tłoczymy oleje z własnych upraw lnu i rzepaku oraz ze starannie dobranych nasion, a cały proces odbywa się u nas — od ziarna po pakowanie.
Czy olej tłoczony na zimno to to samo co „z pierwszego tłoczenia”?
Nie do końca. „Pierwsze tłoczenie” oznacza, że olej pochodzi z pierwszego, jednorazowego prasowania nasion — bez ponownego wyciskania wytłoków. Tłoczenie na zimno opisuje natomiast temperaturę procesu. Oba pojęcia mogą, ale nie muszą iść w parze. Olej może być z pierwszego tłoczenia, ale w wysokiej temperaturze — i odwrotnie. Najwyższą wartość ma olej, który jest jednocześnie z pierwszego tłoczenia i w temperaturze nieprzekraczającej 50°C. Taki właśnie oferujemy — mechanicznie wyciskany raz, bez podgrzewania, bez chemii.
Dlaczego oleje zimnotłoczone są droższe od olejów ze sklepu?
Z kilku powodów. Po pierwsze — wydajność tłoczenia na zimno jest niższa niż przy ekstrakcji chemicznej: z tej samej ilości nasion uzyskuje się mniej oleju. Po drugie — jakość surowca ma bezpośredni wpływ na cenę, a dobre ziarno kosztuje. Po trzecie — krótki termin przydatności i wrażliwość produktu wymagają starannego pakowania i szybkiej dystrybucji. Rafinowany olej ze sklepu jest tańszy między innymi dlatego, że do jego produkcji można używać surowca niższej jakości i chemicznie „naprawiać” efekt końcowy. W oleju tłoczonym na zimno nie ma miejsca na skróty — jakość ziarna widać od razu w butelce.